My Dark Angel
poniedziałek, 20 października 2014
Rozdział V
Rozdział może być. Uwaga!!! Nie długo ulepsze bohaterów
Patrzyłam na sukienkę, która leżała na moim łóżku. Nie mogłam uwierzyć, że gdzieś z nim jadę. Wzięłam sukienkę i udałam się do łazienki, weszłam do kabiny prysznicowej . Odkręciłam kurek z ciepłą wodą, wzięłam płyn o zapachu kokosa i namydliłam całe ciało, poczym splukałam je wodą. Następnie wzięłam szampon o zapachu mango. Umyłam włosy, po czym splukałam piane. Sięgnełam po rzecznik i dokładnie się wytarłam, bedądz owinięta w recznik chwyciłam za szuszarke i zaczełam suszyć moje rude włosy. Będąc całkowicie sucha ubrałam sukienke, zrobiłam mocniejszy makijaż i uczesałam warkocza, którego spielam w wianek. Wróciłam do pokoju i sprawdziłam godzinę, 18.00 co by tu porobić... Usiadłam do biurka i włączyłam laptopa. Weszłam na twitter'a, patrząc co ciekawego u ludzi nie zwróciłam uwagi na godzinę, aż zadzwonił dzwonek. Nałożyłam szpilki i zeszłam na dół.
***Harry***
Zanim pojechałem do dziewczyny byłem u Zayn'a. Musieliśmy obgadać parę spraw związanych z dwoma nowymi typami w naszym gangu. Jak zakończyliśmy obgadywać te sprawę od razu pojechałem do Jej domu. Oxford Street 21. Weszłem przez furtkę na posesję domu dziewczyny, zadzwoniłem dzwonkiem. Drzwi otworzyła mi jak mnie mam mama dziewczyny. Przywitałem się, kobieta wpuściła mnie do środka. Kiedy zobaczyłem dziewczyne zatkalo mnie, wyglądała tak...tak ślicznie.
-Wow...- wydusiłem z siebie.
-D..dziękuję...- powiedziała i spuściła głowę rumieniąc się.
-Idziemy? - spytałem dziewczyny, która tylko pokiwała głową. Poszliśmy do samochodu, otworzyłem jej drzwi i pomogłem wsiąść, a sam poszedłem z drugiej strony i również wsiadlem. Odpaliłem silnik i ruszyliśmy.
-Jak masz na imię?- spytałem.
-Emm... Ellie...-powiedziała cicho
-A ile masz lat?
***Ellie***
-A ile masz lat?
-18- burknełam-A ty jak się nazywasz?
- Harry, Harry Edward Styles i mam 20 lat.- uśmiechnął się cwaniacko.
-Gdzie jedziemy?- spytałam.
-To niespodzianka-uśmiechnął się. No po prostu super.-Opowiedz mi coś o sobie.
-Ale co?-spytałam
-Najlepiej wszystko.-uśmiechnął się, ale nie tak jak wcześniej, inaczej.
-A więc urodzilam się 27 maja 1996r w Doncaster. Mam starszego brata i młodszego. Ymmm... Aktualnie kota, psa i mysz.
-Ciekawie. Opowiedz mi coś o swoich rodzicach.
-Yyy... No więc moja mama pracuje w ,,White Corporation", denna firma. No to wszystko.
-A tata?- spytał
-Nie chce o tym mówić.-spuściłam głowę.
-Dobrze. To może może ja ci coś opowiem?- kiwnełam głową- No więc urodzilem się 1 lutego 1994r w Holmes Chapel. Mam starszą siostr, która wraz z mamą mieszka w Holmes Chapel.
__________
Zdjęcia:
1. Sukienka El
2. Buty Ek
3. Włosy El
niedziela, 19 października 2014
Rozdział IV
Czytasz=Komentujesz
Obudziłam się na kanapie, ze stolika wzięłam swój telefon i sprawdziłam godzinę. Była 10.30, dziewczyny jeszcze spały. A myślałam, że to ja jestem śpiochem. Wstałam z kanapy i udałam się na góre. Z mojego pokoju wzięłam ubrania i czystą bieliznę. Z przygotowanym zestawem udałam się do łazienki. Wzięłam orzeźwiający prysznic, po umyciu dokładnie się wytarłam. Ubrałam się, wysuszyłam włosy po czym związałam je w wysokiego kucyka. Zrobiłam mój standardowy makijaż i zeszłam na dół. Dziewczyny nadal spały, postanowiłam zrobić naleśniki i obudzić dziewczyny. Poszłam zobaczyć czy mam potrzebne składniki, niestety nie mam wszystkich. Ubrałam buty, wzięłam portfel i telefon i udałam się do najbliższego supermarketu. Wzięłam koszyk i zaczełam szukać potrzebnych produktów. Jajka, mleko, mąka, cukier, nutella, dżem truskawkiwy i porzeczkowy, wino, ciastka, cukierki, kawa, ciasto czekoladowe, sok pomarańczowy, czekolada ze wszystkimi rzeczami udałam się do kasy i zapłaciłam za zakupy. Wzięłam siatki z zakupami i udałam się w drogę powrotną do domu.
***
Weszłam do domu, zdjełam buty i za swój cel obrałam kuchnię. Zaczełam robić upragnione naleśniki. Gotowy posiłek wraz z dodatkami postawiłam na stole. Do szklanek wlałam sok pomarańczowy i również postawiłam na stole. Poszłam obudzić dziewczyny, które odziwo jeszcze spały. Postanowiłam obudzić je w nieco brutalny sposób. Poszłam zpowrotem do kuchni skąd wzięłam dwie szklanki, nalałam do nich wody z kranu. Wróciłam do salonu ze szklankami. Podeszłam do Alice i zawartość jednej ze szklanek wylałam jej na twarz, obudziła się z krzykiem. Ignorując mordę spojrzenie blondynki zawartość drugiej szklanki wylałam na Van, która tak samo jak blondynka obudziła się z krzykiem.
-Jak dobrze, że wstałyście. Zrobilam naleśniki.- uśmiechnełam się do nich.
-Wstałyśmy?! Sama nas... Czekaj co? Naleśniki!- Vanessa od zawsze kochała moje naleśniki. Całą trójką ruszyłyśmy do kuchni.
***
-Na górze macie dwie łazienki idźcie się ogarnąć.- powiedziałam do dziewczyny. Al i Van udały się na górę, a ja zaczełam sprzątać. Nagle poczułam wibracje spowodowane moim telefonem. Wyciągnełam urządzenie z tylnej kieszeni i zaczełam czytać sms'a.
"Będę o 19.00, ubierz się ładnie Darling. Gdzieś cię zabieram ;*
Twój koszmar xx"
Czekaj! Co?! On zabiera mnie w jakieś nie znane mi miejsce! Nie nie zgadzam się!.
"Nigdzie z tobą nie jadę !"
Kliknełam "Wyślij" i wyłożyła telefon na swoje miejsce. Znów poczułam wibracje. Otworzyłam wiadomość.
"Nie przyjmuje odmowy. Wyciągnę cię nawet w dresach. Ale lepiej ubierz sukienkę.
Twój koszmar xx"
_______________
Zdjęcia
1. Strój Ellie
2. Standardowy makijaż Ellie
3. Buty Ellie
4. Naleśniki
Rozdział III
Razem z dziewczynami oglądałyśmy już trzecie romansidło. Alice ciągle płakała, Van pisała sms'y jak mnie mam z Nick'iem. A ją... Siedziałam i tak jak dziewczyny jadłam... Lody! Nareszcie ten denny film się skończył. Alice chciała jeszcze jeden, ale teraz ja i Van wybrałyśmy film. A mianowicie film akcji. Miałyśmy też horrory, ale potem byśmy się bały. Włączyłam film i z powrotem usiadłam na swoje miejsce. Film trwał już pół godziny, a my nadal żarłyśmy lody. Nagle poczułam wibracje, oznaczające sms'a. Wyjełam z kieszeni telefon, dostałam sms'a od... nieznanego numeru. Kliknełam "otwórz" i zaczełam czytać sms'a.
" Hej Darling!
Myślę, że nikomu nie mówiłaś, bo wiesz jakby się to skończyło. ;*
Twój Koszmar xx"
Zamarłam, skąd on ma mój numer! Aaa! Zaczełam mu odpisywać:
"Skąd masz mój numer ?
I nie mów do mnie Darling"
Kliknełam "Wyślij".Znów zaczełam oglądać film, aż poczułam wibracje. Dostałam sms'a. Kliknełam "otwórz"
"Będę mówić do ciebie jak mi się podoba. A co do numeru to mam swoje źródła"
Zignorowałam jego sms i dalej oglądałam film. Nagle zrobiłam się bardzo senna... Poczułam, że odpływam do krainy Morfeusza.
-----------
Film romantyczny- ta dwójka (z 3 metry nad niebem)
Film akcji- wyścig z czasem
sobota, 18 października 2014
Rozdział II
Szłam na skruty ciemną uliczką. Nagle usłyszałam przekleństwa i coś jakby łamanie kości... Poszłam za odgłosem przekleństw. Stanełam w miejscu widząc mężczyzne celującego bronią w jakiegoś typa leżącego na ziemi. Nacisną spust tworząc huk na co krzyknełam, powodując tym, że mężczyzna z bronią popatrzył na mnie. Zaczełam uciekać,ale i tak mnie złapał, chciałam wołać pomocy, ale zakrył mi ręką usta.
-Jak zdejme rękę masz nie krzyczeć bo skończysz jak tamten facet.-pokiwałam głową na znak, że rozumiem. Wziął rękę i popatrzył mi w oczy.
-Jeśli komuś powiesz zabije cię.- pokiwałam głową, strach odebrał mi mowę.
-Chodź.-pociągnął mnie w strone bowiem jego samochodu. Wepchnął mnie do niego, a sam usiadł od strony kierowcy.
-Gdzie mieszkasz?- spytał oddalając silnik.
-Yyy... Na Oxford Street 21. - kiwnął głową i ruszył. Po chwili byliśmy na mojej ulicy, samochodu zatrzymał się pod domem z numerkiem "21". Wysiadając powiedziałam ciche "Dziękuję". Usłyszałam jeszcze:
-Pamiętaj Darling, nikomu ani słowka.- kiwnełam głową. Udałam się pod mój dom, usłyszałam, że chłopak już odjechał. Wyjełam klucze i otworzyłam drzwi. Weszłam do domu, muszę zapomnieć o chłopaku z burzą loków na głowie i przygotować wszystko na wieczór.
~~~~~~~~
Myślę, że się podoba.
Czytasz= Komentujesz
Rozdział I
Obudziłam się dość wcześnie jak na mnie. Zabrałam ciuchy i udałam się do łazienki, wziełam prysznic i ubrałam się w przygotowany wcześniej zestaw. Zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół. W kuchni zastałam moją mamę, która właśnie przygotowywała śniadanie. Usiadłam na wysokim blacie i ukradłam jabłko.
-O Ellie!Co za odmkana! Wstałaś.-moja kochana rodzicielka i Jej poranne wykłady.
-Dzień Dobry mamo.-uśmiechnełam się do niej
-Dzień Dobry- odwzajemniła mój gest. Wstałam z blatu, wziełam plecak, nałożyłam buty i ruszyłam w strone drzwi.
-Narazie!-krzyknełam. Zamknełam drzwi i udałam się spacerkiem do szkoły. Przed szkołoł spotkałam Alice i Vanesse. Moje przyjaciółki, kiedy tylko mnie zobaczyły od razu rzuciły mi się na szyję. Chodzę do trzeciej klasy liceum w Londynie. Razem z Alice i Van udałyśmy się pod klasę. Zobaczyłyśmy chłopaków z naszej klasy, są o rok starsi bo nie zdali wśród nich był mój brat on nie zdał dwa razy. Van rzuciła się Nick'owi na szyje całując przy tym w usta. Ona jedyna z naszej trójki ma chłopaka.
***
Pa chłopaki! -krzyknełyśmy równocześnie.
-Dziewczyny chcecie dziś u mnie spać? Mojej mamy nie ma a Mike idzie gdzieś z chłopakami.-spytałam dziewczyn.
-Ok!- krzykneły równocześnie na co wybuchłyśmy śmiechem.
-To o 18.00 bądzcie u mnie. Narazie!
-Oki. Narazie.
-Pa
~~~~~~~
Rozdzieł kródki tak wiem ale to celowo. Myśle, że się podoba.
Czytasz=Komentujesz
Bohaterowie
Imiona:Ellie Vivanne
Nazwisko:Smith
Lat: 18
Ciekawostka:Ma starszego brata.
Imiona:Alice Kate
Nazwisko:Jonson
Lat:18
Ciekawostka:Miała starszą siostre, zgineła w wypatku (siostra Alice)
Imiona:Vanessa Ashley
Nazwisko:Colins
Lat:18
Ciekawostka:Ma chłopaka Nick'a
Gang One Direction
Od lewej:Niall Horan 21, Louis Tomlinson 23, Liam Payne 21, Zayn Malik 21, Harry Styles 20
Ciekawostka:Harry to szef gangu i najstraszniejszy z nich
Imiona:Mike Matthew
Nazwisko:Smith
Lat:20
Ciekawostka:Starszy brat Ellie ,
Imiona:Nick Max
Nazwisko:Evans
Lat:19
Ciekawostka:Chłopak Vanessy,
Od lewej
Imiona: Dylan James i Luke Brian
Nazwisko:Davies
Lat: 19 i 19
Ciekawostka:Najepsi przyjaciele chłopaków i dziewczyn,
~~~~~~~~~~~~~~
Bohaterowie!!!! Nie wiem czy są dobrze zdjęcia bo pisze na tablecie wiec:
Ellie- ruda
Alice-blondi
Vanessa-brunetka
One Direction- One Direction
Mike-blondyn
Nick-w czapce i okularach
Dylan i Luke- pozostała dwójka